Jesteś tutaj: Start / Kultura

Kultura

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF

Artykuły

XIX Gminny Przegląd "Śpiewajmy Kolędy i Pastorałki"

Kolędy śpiewane są w czasie Świąt Bożego Narodzenia, aż do święta Matki Boskiej Gromnicznej obchodzonego 2 lutego. Początkowo twórcy kolęd czerpali z Ewangelii i nazwana została kolędą, z biegiem czasu pieśń coraz częściej sięgała do źródeł pobożności ludowej i jako bardziej świecka nazwana została pastorałką. Do Polski zwyczaj kolędowania dotarł jeszcze w XV wieku.
Gminne Centrum Kultury w Jeżowem stara się kultywować tradycje śpiewania kolęd i pastorałek dlatego od wielu lat organizowany jest u nas przegląd. W tym roku 25.01.2015 r. na sali widowiskowej Gminnego Centrum Kultury w Jeżowem odbyła się kolejna dziewiętnastą edycja Gminnego Przeglądu „Śpiewajmy kolędy i pastorałki” . Na scenie zaprezentowało się ponad 120 uczestników. Swoja obecnością na imprezie zaszczycili nas: Wójt Gminy Jeżowe Marek Stępak, Starosta Powiatu Niżańskiego Robert Bednarz, Probosz Parafii Świętego Jana Chrzciciela w Jeżowem ks. Andrzej Kołcz, Radni i dyrektorzy szkół z terenu gminy. Jak zwykle
w ostatnich latach mała sala widowiskowa Gminnego Centrum Kultury nie pomieściła wszystkich którzy chcieli zobaczyć występy wykonawców i uczestniczyć w tym wydarzeniu. Przegląd rozpoczął się od krótkiego koncertu Orkiestry Dętej OSP Jeżowe. Następnie rozpoczął się przegląd solistów i grup wokalnych, od najmłodszych do najstarszych uczestników. Znakomicie zaprezentowały się dziewczęta ze Scholii
w Groblach pod opieką organisty Wiesława Szeligi. Dzieci ze Szkoły Podstawowej i Przedszkola Jeżowem Centrum także pięknie wykonały kolędy. Wystąpił także z krótkim ale przepięknym koncertem Chór Parafialny Gaudeamus
z Jeżowego pod kierunkiem Pani dyrygent Beaty Lewickiej. Na zakończenie Kapela Ludowa Jeżowanie wykonała koncert kolęd i pastorałek w ludowym wydaniu. Cała impreza trwała prawie trzy godziny i był to na pewno pożytecznie spędzony czas. Poziom przeglądu z roku na rok staje na coraz wyższym poziomie. Dziękujemy zespołom, uczestnikom i opiekunom.

Zbigniew Bednarz

14 kwietnia 2015

Żołnierze Wyklęci

1 marca 2015 po raz piąty mogliśmy świętować Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Początki tego święta sięgają roku 2010, kiedy to ówczesny prezydent RP, Lech Kaczyński, podjął inicjatywę ustawodawczą. Nowe święto państwowe miało uhonorować bohaterów walczących 

w antykomunistycznym podziemiu oraz sprzeciwiających się reżimowi komunistycznemu. Po śmierci Lecha Kaczyńskiego, projekt ustanowienia Dnia Pamięci kontynuował jego następca, Bronisław Komorowski. Ustawa powołująca Święto została podjęta przez Sejm RP 3 lutego 2011, natomiast dzień później - przez Senat. Prezydent RP podpisał ją kilka dni później,
9 lutego.
Wybrany już na początku rozmów termin obchodów nowego święta był propozycją ówczesnego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Janusza Kurtyki. Miał on być upamiętnieniem wyroku śmierci, jaki wykonano 1 marca 1951 w więzieniu na warszawskim Mokotowie na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, którzy byli ostatnimi koordynatorami walki o Wolność i Niezawisłość Polski
z okupacją sowiecką: prezesie Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu
i Józefie Rzepce.
Nazwa „Żołnierze Wyklęci” nie jest pojęciem historycznym, ani też odniesieniem do prowadzonych walk. Termin został użyty po raz pierwszy w latach 90 XXwieku. Powstał w grupie młodych ludzi skupionych wokół Grzegorza Wąsowskiego, który był odpowiedzialny za działania mające przywrócić społecznej świadomości żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. W tym czasie powstała także wystawa zatytułowana „Żołnierze Wyklęci”. Pojęcie spopularyzowały również okolicznościowe książki i albumy poświęcone walce
z komunizmem.
Kim właściwie byli bohaterowie obchodzonego niedawno Święta? Najprostsza odpowiedź, jaka przychodzi nam do głowy: To członkowie ruchu niepodległościowego, którzy sprzeciwiali się sowietyzacji Polski, podporządkowania Ojczyzny Związkowi Radzieckiemu, a także walczący ze służbami bezpieczeństwa Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Za ich działalność, walkę oraz służbę suwerennej Polsce, przyjmuje się pierwsze lata po II wojnie światowej. Szacuje się, iż liczba tych bohaterów, zrzeszonych w różnych grupach i organizacjach konspiracyjnych, wynosiła od 120 do 180 tysięcy osób.
Członkowie oporu, nazywani dzisiaj Żołnierzami Wyklętymi, byli ludźmi prostymi, najczęściej zamieszkiwali małe miasteczka i wsie. Wychowywali się w okresie międzywojennym, ciesząc się z odzyskanej niepodległości. To synowie chłopów, leśnicy, rękodzielnicy, przedstawiciele wolnych zawodów. To także oficerowie i podoficerowie, młodzi nauczyciele i absolwenci szkół, urzędnicy
i intelektualiści. To całe grono osób, dla których najważniejszą rzeczą było poświęcenie się i walka
o wolną Polskę. Czy dzisiaj znaleźliby się młodzi ludzie, którzy nie mając szans na zwycięstwo, podjęliby decyzję
o walce, strzegąc wyższych wartości?
Poczucie odpowiedzialności za Polskę, za lokalne społeczności, za rodzinę skłaniało powojennych bohaterów do formowania oddziałów partyzanckich, do samoobrony, do zwalczania komunistycznej bezpieki,
a także ochrony swoich bliskich. Podejmowali akcje skierowane przeciwko zbrojnym oddziałom Urzędu Bezpieczeństwa i Milicji Obywatelskiej.
Bezpieka dążyła natomiast do wyeliminowania antykomunistycznej części społeczeństwa, wyniszczenia w wyniku pacyfikacji i innych represji. W pierwszej dekadzie komunizmu zamordowanych zostało i zmarło w więzieniach około 21 tysięcy ludzi. Kolejne 20 tysięcy było represjonowane za przestępstwa polityczne. Sądy wojskowe skazały na karę śmierci ponad 5 tysięcy ludzi. Do tego należy dodać także nieokreśloną liczbę skazanych przez sądy powszechne. Aresztowaniami objęte były także osoby związane z Armią Krajową. Nie sposób tutaj pominąć mieszkańców Jeżowego: Piotra Olko ps. Wiśniewski oraz Jana Szewca ps. Smoliński.

Krzysztof Lesiczka

6 kwietnia 2015

Dzień Wolnych Polaków

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych "NIEZŁOMNYCH"
8 marca 2015 roku była piękna niedziela, jedna
z piękniejszych, jakie pamięta Jeżowe. Tej niedzieli przeszłość, teraźniejszość i przyszłość stanęły obok siebie
w jednym szeregu, aby w pełnym słońcu, jak na Górze Przemienienia ukazać nam nas samych, tych lepszych. Jakby przygotowując na gorszy czas, który ma nastąpić, byśmy nie utracili wiary. Dzień ten przebiegł w Jeżowem w atmosferze podniosłości bowiem Wójt Gminy Jeżowe zainicjował w tym dniu spóźnione nieco, ale jakże doniosłe Obchody Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To pierwsza taka uroczystość
w Gminie Jeżowe. Budzi się Polska, budzi się także Ziemia Jeżowska.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. w kościele parafialnym p.w. Narodzenia NMP w Jeżowem, której przewodniczył Ks. Kapelan WP Płk. Stanisław Błądek. Ciąg dalszy wyznaczono w plenerze tuż przed budynkiem Gminnego Centrum Kultury i Domu Strażaka w Jeżowem. Byli za to szczególni Goście, nasi Bohaterowie, była liczna grupa biegaczy i wielu ludzi, którzy przyszli z potrzeby serca. Był także "las sztandarów". Nigdy bym się nie spodziewał, że tyle pięknych sztandarów ...chowa ta Ziemia. Ukryta jest
w nich duma i siła tego ludu. Od Nartów, Cholewianej Góry przez Jeżowe aż po Groble. Sztandary szkolne, gimnazjalne, strażackie, rolnicze. Niemalże 100 harcerzy z ZHP i ZHR uświetniło tę uroczystość. Chłopcy i dziewczęta ze swymi opiekunami czuli się pod tym słonecznym dachem nieba jak
w domu. Dla nich stać w szeregu to codzienność, a podjąć się zadania to honor. Dzieci, rodzice, dziadkowie, młodzież gimnazjalna dopełniali to zacne towarzystwo. Byli też oczywiście przedstawiciele władz gminnych, władz powiatowych, zaprzyjaźnieni przedstawiciele władz Gminy Kamień, Ksiądz kapelan WP płk. Stanisław Błądek, Dyrektorzy Szkół z terenu Gminy Jeżowe i nauczyciele, Dyrektor i Pracownicy GCK w Jeżowem, Orkiestra Dęta, Ochotnicza Straż Pożarna. Wreszcie główny inicjator święta Pan Marek Stępak - Wójt Gminy Jeżowe, zadowolony, że może przewodniczyć temu świętu na cześć Żołnierzy Niezłomnych, no i wreszcie sami Żołnierze- Goście honorowi i Rodziny Jeżowskich Orląt.... Właśnie ci Niezłomni, których Opatrzność zachowała dla nas na ten dzień - Żołnierze ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Regionu Podkarpackiego. To oni stali się głównymi bohaterami naszego święta. Nie było jakichś patetycznych słów, uniesień. Były za to świadectwa. Niezwykłe. Zanim jednak rozpoczęto, tuż nad głowami uczestników przeleciała gromada gołębi
Strzałem w dziesiątkę okazał się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Bieg zorganizowany był wzorowo. Wzięła w nim udział pokaźna liczba młodzieży, ale też wielu dorosłych. Nie było to takie proste, bo chcąc przebiec odcinek 3kilometrów trzeba było na pewno wcześniejszej zaprawy. Wszystkim biegaczom należą się zatem gratulacje, chociaż tylko pierwsi odebrali nagrodę w postaci medalów i koszulek patriotycznych. Medale wręczała zwycięzcom KPT. Jadwiga Wierzbicka Kopeć - łączniczka Ł. Cieplińskiego. Nagrodę niespodziankę ufundował Wójt Gminy Jeżowe. Były również nagrody dla kobiet od starosty niżańskiego. Pierwsze miejsce w kategorii dziewcząt/kobiet zdobyła Patrycja Nieckarz
z Jeżowego czasem 16'30"67, natomiast w kategorii chłopców/mężczyzn pierwsze miejsce zajął Łukasz Sabat
z Jaty i osiągnął niesamowity czas 10'50"92. Dla wszystkich uczestników Biegu Pamięci oraz Gości przewidziano poczęstunek, ustawiono kuchnię polową i wydawano pyszną grochówkę oraz gorące i zimne napoje, które zostały przygotowane przez Spółdzielnię Socjalną ,,Magnolia”.
Trudno było odjeżdżać Żołnierzom Armii Krajowej
z gościnnego Jeżowego. Dzielili się jeszcze długo swymi przeżyciami z władzami Gminy, radnymi, z organizatorami obchodów z GCK i Gimnazjum chwaląc ich za autentyczność
i prawdziwe zainteresowanie sprawami historii powojennej. Odjeżdżali od nas wyraźnie wzruszeni. Postawa Żołnierzy Wyklętych jest tym bardziej godna podziwu, że podjęli się walki za wolność Ojczyzny, choć sytuacja wyglądała beznadziejnie. Można zapytać, jak ma się do tego nasza postawa, dawanie świadectwa, okazania miłości do Ojczyzny. Czasem nie stać nas nawet na gest wywieszenia flagi w święta narodowe, czy udziału w uroczystości z o wiele bardziej błahego powodu niż utrata zdrowia lub pewnego dyskomfortu. Żołnierze Wyklęci zadziwiają nas! Warto sięgnąć po przykład ich życia, który może nas zachwycić ale może i zawstydzić. Nie zapominajmy, że to my przez nasze zaangażowanie lub jego brak tworzymy historię i rzeczywistość. Na czyn heroiczny nie stać jednak człowieka, który się do niego wcześniej nie przygotuje przez małe wyrzeczenia, ofiarę, poświęcenie..
Zapytałem młodego mieszkańca Jeżowego, który
w tę marcową niedzielę wziął udział w I Gminnym Biegu na cześć Żołnierzy Wyklętych, które miejsce zajął. Ku mojemu zdziwieniu odpowiedział mi, że nie biegł po medal, ale że jest dumny z tego, że mógł wziąć udział w tym Biegu Pamięci i że go ukończył. Chciałoby się wykrzyknąć w tym momencie: Jeszcze Polska nie zginęła!
To była jedna z ostatnich już scen wspaniałego widowiska, które na naszych oczach dokonywało sie
w słoneczną marcową niedzielę 2015 roku! Trzeba było bowiem widzieć ten wysiłek biegaczy, pot na czołach
i w końcu radość z osiągnięcia tej wyjątkowej mety z napisem:

DLA ŻOŁNIERZY NIEZŁOMNYCH  - CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

Tadeusz Kopacz

5 kwietnia 2015